Pretekstem do powieszenia obrazów Łukasza Stokłosy w Zamku są prace konserwatorskie nad Kazaniem Piotra Skargi Jana Matejki. Łącząca obu artystów fascynacja przeszłością pozwala na spotkanie z dwiema malarskimi interpretacjami historii.
Historia jest jednym z filarów tożsamości Zamku Królewskiego. Zawsze rozumiana była nie tylko jako interpretacja wydarzeń z przeszłości, lecz także jako źródło wiedzy, mądrości i wskazówek na przyszłość. Miała być „światłem prawdy, mistrzynią życia”. Jej znajomość miała być kluczem do reformy Rzeczypospolitej, przekształcenia jej w nowoczesne państwo i wychowania świadomego, samodzielnie myślącego, kochającego Ojczyznę obywatela-patrioty. Królowie, od Władysława IV po Stanisława Augusta, wykorzystywali historię do komunikowania się z poddanymi. Monumentalne malarskie cykle historyczne Tomasza Dolabelli i Marcella Bacciarellego, portrety królów, jak i wielkich Polaków czyniły z Zamku „świątynię pamięci i nieśmiertelnej chwały”. Zadaniem przywoływanych z przeszłości wydarzeń i postaci było rozbudzać w sercach Polaków cnotę obywatelską, miłość Ojczyzny, męstwo oraz być wezwaniem do jedności narodowej i zgody. To z historii władcy i poddani czerpali mądrość, ale także przestrogę przed błędami przodków. Idee te w XIX wieku kontynuował Jan Matejko, kształtując za sprawą swoich wielkoformatowych obrazów wyobrażenia kolejnych pokoleń Polaków o historii kraju, jego świetności, ale i przyczynach upadku.
Obrazy Łukasza Stokłosy są komentarzem do wszechobecnego na ścianach Zamku malarstwa historycznego. Zachęcają nas, odbiorców, do refleksji nad znaczeniem i rolą dawnych rezydencji władzy. Uchwycone w fotograficznych kadrach wnętrza weneckiego Ca’Rezzonico, Charlottenburga, Fontainebleau, Wersalu, Łazienek Królewskich czy Zamku Królewskiego Stokłosa przekształca w malarski spektakl ukazujący pustkę i ciszę. Miejsca niegdyś tętniące życiem dworskim, politycznym, plotkami, zabawą, miłością i intrygami stają się estetycznymi preparatami dawności, zamienionymi w muzea. Kuratorsko zaaranżowane, pełne cennych przedmiotów, śladów dawnej chwały, trwają zwykle w oderwaniu od pierwotnych znaczeń, ożywając dopiero w obecności turystów. Wnętrza i przedmioty przedstawione przez Stokłosę pozwalają nam spotkać się ze światem, który przeminął, ale wciąż ma znaczenie dla naszej tożsamości.
Łukasz Stokłosa, malarz, urodzony w 1986 roku w Kalwarii Zebrzydowskiej, ukończył krakowską Akademię Sztuk Pięknych (2010). Na koncie ma kilkadziesiąt wystaw indywidualnych i zbiorowych zarówno w Polsce, jak i na świecie. Jego prace znajdują się w zbiorach m.in. Zamku Królewskiego na Wawelu, MOCAKu.
Wstęp na podstawie biletu na trasę Apartamenty Królewskie i Sale Sejmowe.
Wystawa czynna w godzinach otwarcia Zamku.